Tajne Komplety w oblężonym Wrocławiu

Co najlepszego może mnie spotkać w księgarni?
Co mnie jeszcze może zaskoczyć?
Kameralne księgarnie mają książki, mają kawę i mają (zazwyczaj) klimat.
To, czego nie mają to punkowe piosenki i sprzedawca z bananem, który dopiero wrócił po roku pobytu w Estonii i postanowił przyjść do pracy, bo innym się nie chciało w długi weekend. Zaskoczyć mnie mogą analogowe płyty i dziwne okazy sztuki na ścianach. I to, że mimo wszystko dany lokal jest księgarnią, a nie kawiarnią z wystrojem z książek.
Zaskoczyło mnie to, jak mało ludzi zagląda na ul. Przejście Garncarskie. Cały rynek pełen ludzi, ogródki kipią turystami i zapachami, a w małych uliczkach w samym sercu Wrocławia cicho i pusto. Na przeciwko wejścia do księgarni „zjazd” pijanych poetów z gitarami, tańczą na palcach, mimo że nie ma jeszcze 13.00. Wchodzimy do księgarni, a tam Super Girls & Romantic Boys. Znajduję kasę, za ladą Pan. Je banana. Mówię mu, że prowadzę bloga i stronę na FB, ale nie robi to na nim wrażenia. Więc pytam, czy mogę zrobić zdjęcia i wchodzimy między półki.
Widać, że ktokolwiek dba o zaopatrzenie księgarni, wie co robi i lubi czytać (to wcale nie takie oczywiste!). Mamy działy, jak wszędzie, ale różnica jest taka, że jest tu faktycznie wszystko. Seriami, w pionie, w poziomie, frontem, grzbietami i w krzywe wieże piętrzą się książki. Fajnie, jest w czym wybierać. Czasu mamy mało, więc kupujemy córce „Co panda, a co nie wypanda” (świetne), a sobie McCarthy’ego. Buszujemy jeszcze chwilę. Partner mówi: zrób zdjęcia stolikom szachowym. Ja łaszę się do płyty analogowej z soundtrackiem z Drive i do podwójnego albumu Johna Coltrane’a.

Do Pana zza lady wpada znajomy, rozmawiają i dowiadujemy się, że Pan wrócił z Estonii po roku i przyszedł otworzyć księgarnię, bo mu brakowało tego. Czego? Pewnie spokoju, ciszy i chłodu wśród półek. Pewnie tego, że nikt przypadkowy raczej do niego nie wpadnie i nie zażyczy sobie biletu na autobus i pewnie tego, że może głośno słuchać muzyki, bo jest tu Panem. Też by mi brakowało.
Potem krótko rozmawiamy o pięknych pocztówkach i plakatach Ryszarda Kai. A potem sobie idziemy. Tylko jeszcze Pan pyta, czy chcemy celofan, co nas warszawiaków rozczula. I tyle, idziemy sobie dalej, ale przyjedziemy jeszcze kiedyś posiedzieć i na gorącą czekoladę.

Tajne Komplety
ul. Przejście Garncarskie 2
Wrocław
Godziny otwarcia:
pn.-pt.: 9-20
sob.: 10-20
nd.:10-18
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s