Kochamy i wspieramy kameralne księgarnie. Jednym z powodów jest to, że to w nich możemy znaleźć to, co w empikach i matrasach ląduje na najniższych półkach zastawione ścianą bestsellerów i poradników: powieści debiutantów, poezję, propozycje niszowych wydawnictw. Ludzie tego nie kupują? Bo o tym nie wiedzą! Maszyny promocyjne pracujące na silnikach za kilkaset tysięcy złotych nie napędzają sprzedaży, a recenzenci i blogerzy o nich nie piszą. Dlatego.

Od dziś, dzięki uprzejmości dystrybutora książek – Motyle Książkowe, który w opozycji do dużych sieci dystrybucyjnych wspiera, rozprowadza i promuje również niewielkie wydawnictwa i debiutujących autorów – będziemy wam co jakiś czas polecać rzeczy z „marginesu” wydawniczego. Poprosiłam pracowników Motyli o wybranie dla Was 10 nowości ze swojej oferty, które oni uważają za cenne, ciekawe w formie i warte przeczytania. Jedną „podmieniłam”, jedną przemilczę. Oto moje mikro recenzje połowy z nich:

_20160731_124553

„Sura” to pięknie wydany przez wydawnictwo Prześwit zbiór zdjęć Macieja Moskwy i mikroreportaży Rafała Grzeni. Czyta się to znakomicie, mimo że temat jeży włosy na głowie, nogach i rękach. Ogromna wrażliwość i piękny, precyzyjny język Rafała Grzeni sprawiają, że jesteśmy w Syrii i czujemy Syrię. Czujemy ból i strach jej mieszkańców, widzimy korzenie wojny, która może strawić całą Europę. Ale co bardzo ważne: docieramy do podłoża tzw. kryzysu uchodźczego i zyskujemy zupełnie nową perspektywę. Pozycja obowiązkowa dla tych, którzy są samozwańczymi ekspertami w kwestii uchodźców i wojny wyznań. I dla każdego, kto chce wiedzieć zanim coś powie. Cieszy, że dobre reportaże wydaje ktoś poza Czarnym i Dowodami na Istnienie. Trzymamy kciuki za Prześwit!

„Cortazar. O Literaturze. Wykłady w Berkeley 1980” to właśnie moja „podmianka”. WydaneCortazar_lezący_jasny_small-1024x770 przez Wydawnictwo w podwórku wykłady Mistrza to smakołyk dla wielbicieli osobowości i talentu ojca Kronopii i Fam, ale na pewno też piękna lekcja literatury dla każdego, kto czuje potrzebę podbudowy teoretycznej. Wykłady spisane są z nagrań niemal bez korekty czujemy więc czytając prawdziwy flow i możemy udawać sobie, że słyszymy na żywo Julio Cortazara, że jesteśmy spoconymi studentami w dusznej sali w Kalifornii. Kochałam Julio wcześniej, ale za porównanie opowiadania do fotografii, które zmieniło mi optykę, będę go wielbić. No i od razu w komplecie trzeba czytać (który to już raz?) opowiadania Cortazara. Na piękny początek jesieni nie znajduję nic lepszego.

„Pollywood Tom II: Uciekinierzy w raju” Andrzeja Krakowskiego wydało wydawnictwo BlueDSC_0778 Bird. Okładka w czerwieni nieco odstrasza i sztuczne rzęsy jej nie pomagają. Nie oceniajmy jednak książki po okładce! Szybko okazuje się, że dla kinomana (to o mnie) lektura „Pollywood” to znakomita rozrywka. Pomysł jest prosty: spisać biografie rodaków, którzy odcisnęli piętno na show biznesie w USA. Szybko jednak zapominamy o patriotycznym zacięciu autora i czytamy te historie jak dobre fabuły. Życiorysy Gildy Gray, Maxa Factora czy Marka M. Dintenfassa to w zasadzie gotowe scenariusze filmowe. Kawał dobrej roboty reasercherskiej, masa ciekawych anegdot i szczegółów z życia Ameryki w jej złotych czasach plus oszczędny język Krakowskiego sprawiają, że czyta się „Pollywood” dobrze i szybko kupuję się jego konwencję. Polecam!

niebieski dwór 1.jpg

„Niebieski Dwór” to zbiór poezji Zuzanny Bartoszek wydany przez Disastra Publishing. Tu mam kłopot, bo z zasady nie oceniam poezji. Raz, że się nie znam, a dwa wiersze wyrażają stany emocjonalne piszącego. Nie mam pojęcia jak miałabym ocenić wytwór czyichś emocji. Skupię się więc na stronie edytorskiej. Tomik jest piękny. Prosty i nie silący się na nic, tak jak wiersze Zuzanny. Życzyłabym sobie, żeby wszyscy wydawcy poezji mieli tyle smaku. Zdecydowanie was zachęcam do sięgnięcia po „Niebieski Dwór”. Podobno już nikt nie czyta poezji, więc to w zasadzie byłby wyraz buntu.

DSC_0747

„Schronisko” to nowa pozycja wydawnictwa Papierowy Motyl. Wydawnictwo należy do autorki „Schroniska” Mariki Krajniewskiej. Od 2009 roku nakładem tego wydawnictwa ukazało się 10 książek autorstwa (lub współautorstwa) pisarki. Po lekturze zalecamy zwolnienie tempa. Sporo tu niepotrzebnego okrucieństwa, troszkę niekonsekwencji, chociaż czuć potencjał. Jak zwykle w „Papierowym Motylu” edytorsko nie ma się do czego przyczepić 🙂

Pozostała piątka już niedługo. Zabieram się do czytania!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s