Dziś Dzień Księgarza. Święto piękne i zapomniane tak, jak sam zawód. Mało się o księgarzach mówi, niewiele się im płaci, nie do końca się wie, po co w ogóle istnieją. A czasem (o zgrozo!) myli się księgarza ze sprzedawcą ze sklepu wielobranżowego i zaleca mu niekompetencję. Tymczasem księgarz jest sercem i warunkiem sine qua non istnienia księgarni. Spotkanie z nim to początek przygody z literaturą. Księgarz wie, co ma na półce, bo starannie to dla swoich gości wybrał, wie jakie nowości się pojawiają, kto dostał nagrodę i o czyjej książce ostatnio mówili w telewizji. Ma też zdolności dedukcyjne: szukanie książek po kolorze okładki i strzępku tytułu oraz terapeutyczne: księgarz, jak barman – wszystkiego wysłucha (pozdrawiam księgarki Ulę i Karolinę ;)) i pomoże w ciężkich chwilach.

Księgarz jest przewodnikiem po świecie literatury: doradza, odradza, zamawia, odkłada pod ladę. Podsuwa kolejne pozycje, które prowadzą czytelnika przez rozległe światy literackie. Jaki to cudowny zawód! Jaka wielka funkcja społeczna! Usta księgarza są najlepszym medium do promowania czytelnictwa. Żadne recenzja, żaden podcast nie ma takiej siły przekonywania, jak żywy księgarz w prawdziwej księgarni. Kto to docenia?

Na zachodzie (bez zmian) nawet przemysł filmowy wie, jak uroczym może być księgarz/księgarka i bezwstydnie każe nam się co krok w nich zakochiwać (galeria poniżej daje tego zjawiska podgląd). W Polsce mainstream o nich milczy, a Czytelnik najchętniej księgarza zastępuje wyszukiwarką w internecie albo metalowym koszem w supermarkecie. Jakże to mało romantyczne! Jakie mało subtelne! Wyobraźcie sobie fabułę filmu, w którym chłopak wpisuje w wyszukiwarkę: „jak uciec przed łobuzami” i w zamian otrzymuje komunikat: „jest taka książka, ale nie zdradzę ci tytułu, bo nie jest dla ciebie”. Ooo, albo że seksowny mariachi wpada do kosza z przecenami, który opatruje mu rany, a potem uprawia z nim miłość w świetle świec. To się nie trzyma kupy prawda?

Księgarze to wspaniali ludzie. Pełni pasji i wiary w moc literatury. Ja pośród nich odnalazłam przyjaciół, inspiracje i sens swojej pracy. Wy też na pewno znajdziecie coś bardzo ważnego. Dajcie sobie tylko szansę!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s